Content pruning – mniej treści, więcej widoczności. Jak skutecznie uporządkować treści na stronie?

Spis Treści

chevron

Content pruning to proces porządkowania istniejących treści na stronie poprzez ich aktualizację, łączenie, przekierowanie lub usunięcie w celu poprawy widoczności i jakości serwisu. Jego celem nie jest zmniejszenie serwisu za wszelką cenę, lecz pozostawienie treści, które są aktualne, wartościowe i odpowiadają na konkretne potrzeby użytkowników.

Rozbudowany blog nie zawsze oznacza lepsze wyniki w Google. Starsze artykuły mogą tracić aktualność, kilka podstron może konkurować o tę samą frazę, a część tekstów nie generuje ruchu, nie zdobywa linków i nie wspiera obecnej oferty firmy. W efekcie setki adresów URL zamiast wzmacniać serwis, utrudniają wyszukiwarkom ocenę jego najważniejszych tematów i osłabiają widoczność wartościowych stron.

To podejście jest szczególnie przydatne dla właścicieli stron internetowych, menedżerów treści, specjalistów SEO i osób odpowiedzialnych za rozwój serwisu, które chcą poprawić jakość contentu, ograniczyć kanibalizację słów kluczowych i lepiej ukierunkować ruch na strony wspierające cele biznesowe. W tym artykule wyjaśniamy, czym jest content pruning, po czym poznać, że warto go przeprowadzić, jakie dane przeanalizować, jak podejmować decyzje o aktualizacji, łączeniu, przekierowaniu lub usuwaniu treści oraz jakich błędów unikać, by uporządkować stronę bez utraty wartościowego ruchu.

Czym jest content pruning?

Content pruning to proces analizy, klasyfikacji i porządkowania treści opublikowanych w serwisie.

Jego celem nie jest mechaniczne usuwanie starych artykułów. Dobrze wykonany pruning prowadzi do podjęcia jednej z kilku decyzji dla każdego adresu URL:

  • pozostawienia treści bez zmian,

  • aktualizacji lub napisania jej od nowa,

  • połączenia jej z innym artykułem,

  • usunięcia jej z serwisu.

W praktyce pruning można porównać do pielęgnacji drzewa. Nie ścinamy całej rośliny. Usuwamy gałęzie, które są martwe, osłabiają pozostałą część lub rosną w niewłaściwym kierunku.

Dlatego content pruning nie powinien kończyć się prezentacją albo arkuszem z listą problemów. Kończy się dopiero wtedy, gdy dla analizowanych adresów zostały podjęte i wdrożone konkretne decyzje.

To również nie jest działanie jednorazowe. Blog rozwija się, starzeje i wciąż obrasta w treść, która może być różnej jakości bez jednoznacznej strategii contentowej. W zależności od skali publikacji proces warto powtarzać, na przykład co 3/6/12 miesięcy.

Dlaczego duża liczba artykułów może być problemem?

Każdy artykuł powinien mieć konkretne zadanie (lub kilka). Przykładowo mogą:

  • odpowiadać na pytania użytkowników,

  • wspierać daną kategorię produktową lub usługową,

  • rozwijać istotny silos tematyczny, który pomaga budować eksperckość w danej niszy,

  • budować wiarygodność autora lub marki,

  • pozyskiwać ruch prowadzący do konwersji.

Jeśli nie można jasno określić, po co dana treść istnieje, prawdopodobnie z czasem stanie się kandydatem do pruningu.

Rozbudowane blogi najczęściej cierpią na kilka powtarzających się problemów.

Kanibalizacja słów kluczowych

Kilka artykułów odpowiada na niemal takie samo pytanie. Zamiast jednej kompletnej strony powstaje kilka przeciętnych podstron, pomiędzy którymi Google musi wybierać. W efekcie dane podstrony pojawiają się zamiennie w TOP 10 lub wcale nie pojawiają się na pierwszej stronie wyników wyszukiwania.

Przykładowo w serwisie mogą funkcjonować osobne artykuły:

  • „Jaki kolagen wybrać?”,

  • „Który kolagen jest najlepszy?”,

  • „Dobry kolagen – ranking i porady”,

  • „Na co zwrócić uwagę przy zakupie kolagenu?”.

Nie zawsze są to cztery odrębne intencje. Czasami jest to jeden temat rozbity na kilka adresów np. „Jak wybrać kolagen? Część 1” i „Jak wybrać kolagen? Część 2”. Taka treść powinna znajdować się na jednej podstronie i tworzyć jeden, kompletny artykuł.

Starzenie się informacji

Nie każda treść starzeje się w tym samym tempie. Równanie matematyczne pozostaje evergreenem (treścią, która jest zawsze aktualna) praktycznie na zawsze. Artykuł o prawie podatkowym, technologii, produktach czy suplementacji może wymagać częstych zmian. Wynika to z pojawiania się nowych praw czy badań, które zmieniają podejście do poszczególnych zagadnień.

Szczególnie szkodliwe dla marki są stare treści, które nadal generują wejścia i zawierają nieaktualne informacje o produktach czy zalecenia.

Rozmycie specjalizacji serwisu

Treści na stronie powinny wspierać jej obszar działalności. Jeżeli producent suplementów publikuje losowe przepisy czy porady podróżnicze,  to zarówno użytkownik jak i algorytmowi Google trudniej zrozumieć, w jakiej dziedzinie marka chce być ekspertem/autorytetem.

Nie oznacza to, że każdy artykuł musi bezpośrednio sprzedawać produkt. Powinien jednak pasować do kontekstu tematycznego strony i wspierać jego eksperckość.

Utrudnione linkowanie wewnętrzne

Im więcej przypadkowych tekstów, tym trudniej zbudować przejrzystą